Wewnętrzne sanktuarium

Codzienne życie dostarcza nam coraz więcej stresów i nie zawsze możemy wyłączyć się, wyjechać na odpoczynek rzucając wszystko. Ale na chwile wytchnienia, w takim przypadku, pozwala nam medytacja jako azyl pobycia z samym sobą i pozwalająca nabrać dystansu, poszukać wskazówek w radzeniu sobie z codziennymi wyzwaniami. Proponuję stworzenie sobie swoistego wewnętrznego sanktuarium. Może być nim każde miejsce wywołujące w was uczucie bezpieczeństwa, miejsce łączące się z miłymi wspomnieniami. Ja lubię medytować w ogrodzie, w którym podczas każdej kolejnej medytacji mogę wprowadzać zmiany.
Poprawa nastroju

Często zdarza się, że jesteśmy w tzw. podłym humorze, zestresowani. Powodów może być niezliczona ilość, a w tym również i krzątanina związana ze Świętami, zakupy, kupowanie prezentów, gotowanie. Dzisiaj więc pragnę zaproponować trzy ćwiczenia, bardzo łatwe, nie zabierające dużo czasu ale za to przynoszące duże korzyści.
Ponieważ nastrój odzwierciedla się w postawie naszego ciała, te ćwiczenia polegają po prostu na zmianie pozycji naszego ciała. Powłóczenie nogami, głowa schylona do przodu są oznakami zmęczenia i zniechęcenia. Natomiast wyprostowana sylwetka, głowa podniesiona do góry zmieniają od razu przepływ energii i powodują, że zaczynamy czuć się lepiej. Jest to udowodnione medycznie i neuropsychologicznie. A możecie się o tym przekonać wykonując proste ćwiczenia.
Medytacja śmiechu

Przysłowia są mądrością narodu i szczególnie jedno z nich zasługuje na naszą uwagę. Chodzi mianowicie o przysłowie: Śmiech to zdrowie. Obecnie wiele terapii naturalnych poleca tzw. terapię śmiechem. I nic w tym dziwnego, ponieważ przy pomocy śmiechu tworzymy wokół siebie pole pozytywnej energii. Tam gdzie jest śmiech i radość nie ma miejsca na negatywne, toksyczne energie. Zostają one po prostu wyśmiane z naszej aury. Kiedy się śmiejemy, powstają w nas pozytywne uczucia, wpływające na wydzielanie hormonów szczęścia i długowieczności, a te z kolei posiadają moc usuwania z naszego organizmu toksyn powstałych na skutek negatywnego myślenia.
Medytacja powodzenia i szczęścia

Mamy wiele marzeń. Dotyczą one naszych spraw prywatnych, związków, pracy, studiów, etc. Wydaje nam się, że jeżeli zdołamy spełnić nasze marzenie, będziemy szczęśliwi, niczego już nam nie będzie potrzeba do szczęścia. Ale, czy nasze marzenie jest rzeczywiście tym, czego potrzebujemy i pragniemy, czy też jest ono tylko kaprysem, mającym zaspokoić nasze ego? Medytacja, którą tym razem proponuję, pomoże nam w tym, pomoże poznać, czy nasze marzenie jest prawdziwe i dobre dla nas, dla naszych bliskich.
Medytacja z dźwiękiem

Jest to łatwa i skuteczna metoda medytacji, polegająca nie na słuchaniu określonych dźwięków lub muzyki, ale na ich emitowaniu. Jest to metoda znana wielu kulturom, m.in. kahunom. Dla nich, powtarzanie określonego dźwięku jest wibracją, powodującą zmiany energii u osoby, która go śpiewa, zmianę jego stanu świadomości i zmiany w świecie, który go otacza. Wielokrotne powtarzanie wybranego dźwięku powoduje utrwalenie w systemie energetycznym i psychice danej osoby jego ukrytego sensu i właściwości energetycznych.